piątek, 8 maja 2015

Słów kilka o rozgrywkach szczebel niżej niż Premier League.

Źródło: oficjalny profil Premier League na facebooku 


Gdyby nie przerwany mecz Blackpool vs Huddersfield, znalibyśmy już wszystkie rozstrzygnięcia spotkań w Championship w fazie zasadniczej. Jednak pomijając wybryk kibiców z Blackpool, Championship zmierza już wielkimi krokami do rundy Play-off gdzie zmierzą się Middlesbrough vs Brentford i Norwich vs Ipswich. Bezpośredni awans mają już zapewnione drużyny z Watfordu i Bournemouth a spadek do League One zaliczają drużyny Blackpool, Wigan i Millwall. Artykuł o drużynach, które weszły do Premier League i o tych, które już w ten weekend będą walczyć w barażach.    



Czy Bournemouth są w stanie w dobrym stylu zagrać w Premier League?

Drużyna, której zawodnikiem jest polski bramkarz Artur Boruc zajęła pierwsze miejsce  zdobywając 90 punktów i mając najlepszy bilans bramkowy w lidze. O ile styl w jakim drużyna The Cherriers awansowała budzi małe niedowierzanie, to już styl tego awansu jest bardzo przekonujący. Jednak czy podopieczni Eddiego Howe’a są w stanie zagrać w podobnym a nawet lepszym stylu w najwyższej klasie rozgrywkowej? Forma i styl z tego sezonu musi być przynajmniej dwa razy lepsza juz na starcie ligi, to wszystko musi być poparte utrzymaniem w drużynie najlepszych zawodników tego sezonu oraz dobrymi      i przede wszystkim trafionymi transferami. pierwszym wyzwaniem okna transferowego jest zatrzymanie wypożyczonego z Southamptonu Artura Boruca i wspominanego wyżej trenera Eddiego Howe’a. Obok tych dwóch panów ważnymi zawodnikami, których zarząd musi zatrzymać za wszelka cenę są: strzelec aż 20 bramek dla zespołu z Dean Court Calluma Wilsona, strzelców 15 bramek- Francuza Yanna Kermorganta oraz pomocnika Matta Ritchie. Drugim ważnymi pomocnikami w zespole Howe są Brett Pitman- strzelec 13 bramek i Andrew Surman, którego statystyki nie pokazują tego co ten gracz robi na boisku. W defensywie ważne będzie by oprócz zatrzymanie Boruca zatrzymać trzech obrońców, którzy w tym sezonie grali prawie w każdym meczu  i stanowili o sile drugiej najlepszej defensywy Championship są to: Cook Steve, Elphick Tommy i Francis Simon. Ritchie i Francis zostali nawet wybrani do 11 sezonu drugiego szczebla rozgrywek w Anglii. Co musi zrobić beniaminek by utrzymać się w lidze? Na pewno ważny będzie dobry start w całkowicie nowej lidze dla The Cherriers, ponieważ nigdy jeszcze w Premier League nie grali. Istotną kwestią będzie niedopuszczenie do zbyt dużego poczucia respektu przed zawodnikami, którzy już któryś rok grają w Premier League pod rząd. Być może ważne będzie pozbycie się też presji związanej z utrzymaniem klubu w Premiership, ale czy możemy wymagać od tej drużyny by już za pierwszym razem zostali na dłużej? Celem transferowym powinni być zawodnicy, którzy mają już doświadczenie w grze na najwyższym szczeblu rozgrywek. Zawodnicy pokroju Boruca czy Goslinga mogą być kluczowymi jeżeli chodzi o to doświadczenie a można dokupić jeszcze paru dostępnych na rynku zawodników. Utrzymanie dobrej ofensywy z tego sezonu będzie na pewno ważnym czynnikiem ale uważam że jeszcze ważniejsza będzie jak najlepsza defensywa. Ten sezon w Premier League pokazał jak ważnym czynnikiem dla beniaminka są spotkania wyjazdowe. Nie można wygrywać tylko u siebie bo to po prostu nie starczy do utrzymania. Czy Bournemouth stać na utrzymanie się a może i jakieś niespodzianki w stylu wygranej z kandydatem do tytułu? Dowiemy się dopiero od sierpnia ale gdy Artur Boruc zostanie w tej ekipie na pewno oko Polskiego kibica nie raz będzie patrzyło na zespół prowadzony przez Eddiego Howe.

Powrót, który nie skończy się na jednym sezonie?

Jeszcze w połowie sezonu wydawało się że Szerszeni nie stać na bezpośredni awans do Premiership. A to brakowało 7 punktów (jak po 25 kolejkach), a to 6 (jak po 30 kolejkach), jednak od momentu porażki z Bournemouth 30.01.2015 w ostatnich 18 meczach sezonu przegrali tylko dwa spotkania (Norwich i Ipswich) i zremisowali trzy. Nie bez przypadku napisał w nawiasie dwie drużyny, z którymi Watford przegrał ponieważ łatwo tu pokazać, że Szerszenie jak już przegrywały to z drużynami z górnej części tabeli. O sile ofensywy drużyny prowadzonej przez  Slaviša Jokanović stanowili napastnik  Troy Deeney, który został drugim najlepszym strzelcem ligi z 21 trafieniami, Nigeryjczyk Ighalo Odion strzelec aż 20 bramek oraz wypożyczony z włoskiego Udinese Matej Vydra, który w tym sezonie ustrzelił 16 bramek. Ważnym pomocnikiem w ekipie The Hornets jest wypożyczony z Parmy Węgier Dániel Tőzsér, który rozegrał aż 45 spotkań w tym sezonie. Ważnym ogniwem jest też Szkocki skrzydłowy znany bliżej Polskim kibicom z eliminacje do Mistrzostw Europy czyli Ikechi Anya. O sile defensywy stanowił doświadczony bramkarz Gomes i  Gabriele Angella oraz Juan Paredes. Trzeba tu zwrócić uwagę na dużą rotacje w składzie Jakonovicia i dużą liczbę zmian formacji, która używał trener Szerszeni. Watford w tym sezonie prowadziło czterech trenerów. Pierwszym trenerem był  Sannino, następnie byli Garcia, McKinlay i Jokanović ale tak naprawdę liczyło się tylko dwóch  - Sannino (5 meczów, 2,4 pkt na mecz) który przepracował z zespołem okres przygotowawczy do sezonu. Oraz Jokanovic (36 mecze, śr. punktów 1,88). Jedno co sie nie może powtórzyć na pewno w Premier League to właśnie taka częstotliwość zmian na ławce trenerskiej. W przypadku The Hornets nie będzie to debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej dlatego też odchodzi problem z nerwowym podejściem do pierwszych spotkań. Ważne będzie tak jak w przypadku The Cherriers by udało się sprowadzić 2,3 doświadczonych zawodników, którzy rozegrali parę sezonu w Premiership. Watford musi też przynajmniej utrzymać poziom punktów zdobywanych na wyjeździe. Myślę, że Watford może utrzymać się w Premier League trzeba dokonać tylko dobrych transferów i nie stracić czołowych zawodników drużyny.

Już dziś Play-off Championship!
  
O 20:45 pierwsze spotkanie Play-off w którym zmierzą się Brentford i Middlesbrough. W sezonie zasadniczym obie drużyny rozegrały ze sobą dwa spotkania. Oba spotkania wygrali Boro, u siebie wygrali aż 4:0 a w drugim spotkaniu na Griffin Road pokonali gospodarzy 0:1. Oczywiście wielu kibiców piłkarskiej Anglii lepiej zna drużynę prowadzoną przez Aitora Karanke, która jeszcze do niedawno była stałym bywalcem na najlepszych stadionach w Anglii i potrafiła urywać punkty najlepszym drużyną w Premier League. Forma obu drużyn w ostatnich 8 meczach odbiega od tej najlepszej ale zapowiada dobre spotkanie. Boro przegrali 3 i zremisowali jeden mecz. The Bees wygrali tylko 3 z 8 ostatnich spotkań zremisowali 4 razy zremisowali i tylko raz przegrali. Wyniki wyraźnie wskazują że obecna dyspozycja jest po stronie Brentford jednak czy to starczy by sprawić niespodziankę i wejść do finału na Wembley? Drugim spotkaniem Play-off w tym sezonie jest dwumecz między Ipswich a Norwich. Kanarki walczą o powrót po roku do Premier League natomiast Ipswich w najwyższej klasie rozgrywkowej nie grali od sezonu 2001/02. Pierwsze spotkanie odbędzie się na Portman Road w Ipswich. W tym sezonie oba spotkania wygrały Kanarki. U siebie 2:0 a na Portman Road wygrali 0:1. W 8 ostatnich spotkaniach lepsza formę pokazują goście, którzy na 8 spotkań wygrali aż 6 jeden przegrali i jeden zremisowali. Gorzej idzie drużynie Ipswich, która przegrała dwa mecze i zremisowała dwa mecze z ostatnich 8 i 4 wygrali.  

Wynika z tego, że już dziś możemy usiąść głęboko w fotelach i oglądać drużyny, które możemy zobaczyć w następnym sezonie Premiership. Kto awansuje jako trzeci ? Czy beniaminki, które zagrają od sierpnia w Premier League będą w stanie się utrzymać ?Jedno jest pewne na wszystkie te pytania dostaniemy odpowiedzi. W krótszym lub dłuższym czasie, ale dostaniemy.

2 komentarze:

  1. cześć, zmień czcionkę, bo się czytać nie da

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej :) Jaka by była według Ciebie najlepsza czcionka :) ?

    OdpowiedzUsuń