piątek, 9 stycznia 2015

Walka tuż nad kreską, czyli West Brom kontra Hull


Źródło: Oficjalny profil Facebook West Brom

To może być jedno z najbardziej wyrównanych spotkań tej kolejki. Statystyki wskazują na remis. Na szczęście nie powinno się skończyć na 0-0, tak jak w grudniowym starciu obu drużyn.


To jedno z tych spotkań, które jest bardzo ciężko obstawić. Z jednej strony West Brom, który połowę ze swojej zdobyczy punktowej zdobył w roli gospodarza, a drugą połowę w roli gościa, więc tak naprawdę można stwierdzić, że i tu i tu podopieczni Tony’ego Pulisa prezentują się równie mizernie, co w efekcie daje im 17 miejsce w tabeli. Niewiele lepiej prezentuje się ich sobotni rywal. Hull w tym sezonie ewidentnie preferuje wyjazdy – 10 z 19 punktów The Tigers zdobywali będąc poza domem. Jeśli porównamy sytuację w tabeli to w nieznacznie lepszej sytuacji znajdują się podopieczni Steve’a Bruce’a – plasują się oni na 15 miejscu. Co ciekawe statystyki Hull na wyjazdach są bardzo podobne do statystyk West Brom na meczach u… siebie - średnia bramek straconych wynosi około 1,5 na mecz, a jeśli chodzi o bramki strzelone to średnia Hull wynosi jedno trafienie podczas spotkania, a West Brom 1,3 gola na potyczkę, więc tak naprawdę niewiele lepiej. Po takiej statystyce zastanawia mnie rubryka, w której prezentowany jest wynik, który najczęściej padał w spotkaniach tych drużyn w tym sezonie w Premier League (odpowiednio: w meczach West Brom u siebie i Hull na wyjeździe). Hull dwukrotnie remisowało 2-2, a West Brom na swoim boisku trzykrotnie osiągał rezultat… 2-2!

Na kogo zwrócić uwagę? Wśród gospodarzy na pewno na napastnika Berahino, który jest zresztą jednym z najgorętszych nazwisk podczas tego okna transferowego. Wspomagać go będą na pewno dwaj pomocnicy – Brunt i Dorrans, którzy najczęściej asystowali przy bramkach dla West Brom. Pośród piłkarzy Hull zwróciłbym uwagę na najlepszych strzelców tej drużyny – Jelavicia i Mohameda Diame. Duet ten zdobył połowę całego dobytku bramkowego The Tigers w tym sezonie.

Mój typ: Z Krzyśkiem chcemy zrzucić się i obstawić 2-2, ale znając życie jeden mecz nie wejdzie, więc stawiam na 1-1 po bramkach Diame i Berahino.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz